Tajemnica udanego przyjęcia
Udane przyjęcie w domu, bądź firmowe party to nie tylko eleganckie towarzystwo i dobrze zaopatrzony barek. To przede wszystkim jedzenie. Czasem to ono plus serwis najbardziej zapadają w pamięci gości. Oryginalny pomysł na imprezę jest w cenie. Mariusz Łuszczewski, właściciel Exotic Restaurants jest mistrzem w organizowaniu takich przyjęć.
Wychodzimy z założenia, że catering nie jest dodatkiem do konferencji czy bankietu a stanowi jedną z głównych jego atrakcji – mówi Mariusz Łuszczewski. – Staramy się tak, by goście i nasi klienci byli więcej niż zadowoleni. Zapewniamy obsługę kelnerską, jedzenie, przywozimy własne naczynia, nawet posprzątamy po przyjęciu. Na życzenie klienta zorganizujemy także dodatkowe atrakcje, np. pokaz tańca hinduskiego czy naukę robienia sushi. Jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność. Dysponujemy nowoczesnym sprzętem cateringowym oraz całym zapleczem eventowym.
Lista klientów Mariusza Łuszczewskiego jest równie atrakcyjna co menu, które proponują jego restauracje. Każdy się już poznał na azjatyckich smakach z Tajlandii, Indii czy Japonii. W przypadku Tokyo, Buddhy czy Bombayu mamy do czynienia z najlepszą jakością.
– Naszymi klientami była m.in. warszawska agencja artystyczna 4music. Obsługiwaliśmy legendę jazzu Branforda Marsalisa i wspaniałą wokalistkę Annę Marię Jopek. Pomimo tego, że oboje koncertują na całym świecie i bywają, w wielu miejscach, byli pod ogromnym wrażeniem naszej kuchni i obsługi – wyznaje pan Mariusz. – Przygotowaliśmy catering dla wielu poważnych klientów. Na tej liście jest i Microsoft, Samsung, Konica Minolta, CityBank, mBank ale i Lexus, BMW, Toyota czy Mercedes a także artyści i sportowcy. Jesteśmy do dyspozycji każdego.
Można być dodatkiem, ale można być wisienką na torcie. I taką właśnie „wisienką” jest catering serwowany przez Mariusza Łuszczewskiego. Uwielbiam go, nie tylko za jedzenie jakie przygotowują jego restauracje, ale także za jego absolutny profesjonalizm. W Mariuszu wręcz wzrusza mnie to, że zawsze jest obecny, nawet kiedy prywatnie przychodzę czy to do Tokyo, czy do Buddhy, on tam jest. Zna swoich klientów, buduje z nimi relacje, także prywatne, jednocześnie nie będąc nachalnym. Ma świetnych kucharzy, bardzo dobry personel. Jest gwarancją najwyższej jakości. Żyjemy w czasach, w których niedługo kontakt z drugim człowiekiem będzie luksusem. Mariusz Łuszczewski jest tego zaprzeczeniem. Na szczęście.
Grażyna Dyląg, dyrektor szczecińskiego oddziału mBanku
Od kilku lat korzystam z usług pana Mariusza. Jego catering pojawił się m.in. na komunii córki, na moich urodzinach i przy okazji różnych innych uroczystości. To co on proponuje jest jedyne w swoim rodzaju. I nie mówię tu tylko o jedzeniu, które jest egzotyczne, zawsze świeże i po prostu wyborne, ale o całej otoczce. Ma świetnych ludzi w zespole. Dania zawsze są pięknie podane, na co zawsze zwracam uwagę, gdyż lubię jak zachowana jest estetyczna równowaga. Ma znakomitych kucharzy, których można podpatrywać przy pracy, którzy chętnie opowiadają o tym co przygotowują dla gości. Pamiętam, gdy organizowałam imprezę na ogrodzie, najciekawszym elementem okazał się być oryginalny piec tandoor, w którym hinduski kucharz przygotowywał różne pyszne dania. Chętnie zaglądam do jego restauracji i przyprowadzam tam gości, niekiedy spoza Polski. Wszyscy są zgodni co do jednego – takiego jedzenia nie ma nigdzie indziej, tylko w Szczecinie.
Katarzyna Opiekulska, dyrektor zarządzający LSJ HR Group
Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z Mariuszem Łuszczewskim a szczegółowo wybieramy osoby, z którymi współpracujemy. Na premierach naszych samochodów oczywiście króluje kuchnia japońska, marka auta już do tego zobowiązuje. Świetnie to wyszło przy okazji premiery nowego Lexusa RX czy GS, to się dobrze sprawdziło. Jedzenie zawsze jest świeże, bardzo smaczne a serwis doskonały. Sami wiemy, ze dobra obsługa klienta jest podstawą udanego biznesu. W przypadku cateringu to także jest ważne, pan Mariusz zna się na tym doskonale, wspaniale też się współpracuje z panem Łukaszem, menadżerem restauracji Tokyo. Klasa.
Krzysztof Dranikowski, dyrektor działu sprzedaży detalicznej Lexus Kozłowski
Bardzo dobrze nam się współpracuje z Mariuszem Łuszczewskim, zarówno przy mniejszych imprezach, jak premiera BMW z serii 7 czy ogromnych, jak BMW Jazz Club w szczecińskiej Filharmonii, gdzie catering został przygotowany na 200 osób, a gośćmi specjalnymi byli wybitni artyści w osobach Anny Marii Jopek i Branforda Marsalisa. Pan Mariusz serwuje bardzo dobre jedzenie, mamy też bardzo fajny kontakt z jego pracownikami. Pełen profesjonalizm, wszystko przygotowane na bardzo wysokim poziomie. I tak jest za każdym razem.
Paweł Ząbek, kierownik ds. sprzedaży samochodów BMW Bońkowscy
Jestem wielkim fanem japońskiej kuchni, uwielbiam sushi, a w restauracji Tokyo mają cudownego kucharza. Cenię profesjonalizm Mariusza Łuszczewskiego i jego ludzi. To dla mnie bardzo ważne, gdyż sam zwracam bardzo na to uwagę w swojej pracy. Nie mogę sobie pozwolić na jakiekolwiek wpadki, nawet przy przygotowaniu dla gości cateringu. Dlatego korzystam z usług Mariusza Łuszczewskiego, bo mam pewność, że nie tylko jedzenie będzie najwyższej jakości, ale także cała logistyka i obsługa. On zresztą sam jest wytrawnym biznesmenem i nie pozwala sobie na bylejakość. Na temat samych potraw nie ma sensu bym się rozwodził, to są rzeczy smaczne, gatunkowo najlepsze. Wiem, że jeżeli zaserwuję gościom i klientom kuchnię od Mariusza, nie będę się musiał martwić o to, czy impreza się uda.
Krzysztof Bobala, wicedyrektor turnieju Pekao Szczecin Open




